opowiadania milosne

Rafał Grzelak pisze:


Warto tam jechac?
Czy wybor tak samo kiepski jak w Factory w Ursusie a ceny identyczne jak w
(dajmy na to) Arkadii?


W FH jest mniej masówki, niż w Factory. Natomiast nie ma sklepów
"turystycznych" czy "outdoorowych". Dla mnie plusem jest outlet
Timberlanda. Tyle że trzeba uważać, co się kupuje i nie rzucać się, że
to outlet. Bywają tam bowiem rzeczy z bieżącej kolekcji w normalnych
cenach, a nie obowiązuje karta stałego klienta. Natomiast Timberlanda
dla dziecka za 60 zł czy za 120 zł damskie to IMO dobry interes.

Drugi sklep, dla którego tam jeździmy, to Mura (słoweńska firma
odzieżowa). Bardzo dobre jakościowo garnitury, garsonki, sukienki,
spódnice (do tego trochę odzieży innych marek, ale też dobrej jakości).
Garnitur z wełny super 120's kupiłem za 600 zł, przeceniony z bodaj 1500
zł. Do Factory takiego sklepu nie ma.

Protekcjonizm celny - = ochrona bubli ?
Sukces ekonomiczny panstwa we wspolczesnym swiecie to produkcja odpowiedniej
jakosci, minimalizacja kosztow produkcji i handel zagraniczny. Wejscie na rynki
zagraniczne to prawdziwa batalia - jestem lepszy i umiem sie sprzedac, mowiac w
najmniej skomplikowany sposob. Polskie firmy chronione dotad wysokim kursem
zlotego oraz dotacjami z budzetu chroniacymi niektore z nich (panstwowe) przed
upadkiem, nie mialy okazji nauczyc sie gry rynkowej. Rzad proponuje teraz znowu
uchronic je przed rynkowym doswiadczeniem poprzez poszerzona ochrone celna.
Mowi sie o nakladanie wysokich cel na towary subwencjonowane przez obce panstwa,
ale wspomina rownoczesnie o zwiekszeniu cel na odziez. Walka z lumpeksami
zmierza w tym samym zreszta kierunku - ochrona przemyslu odziezowego
produkujacego przecietnie drogo i brzydko. Czy chronieni jak niezbyt
rozgarniete dzieci producenci naucza sie kiedykolwiek myslec? Czy tego typu
opiekunczosc panstwa, jakby zywcem wzieta z komunizmu, jest potrzebna Polsce na
2 lata przed wstapieniem do UE, w ktorej gospodarcze niedolegi nie bardzo moga
liczyc na przetrwanie ?

Sprzężenie zwrotne

Być może pod wpływem pomysłów ministra edukacji szkolny mundurek wróci nie tylko
do szkół,

*****************************

Pewnie teraz wystąpi sprzężenie zwrtotne: firmy odzieżowe pod wpływem ministra i
minister pod wpływem firm odzieżowych. Dzieci i portfele podatników przestały
się liczyć - liczy się portfel ministra i firm odzieżowych.



Su, przecież tylko kobiety myślą stereotypami a jeśli nimi nie myślą, to nie
myślą wcale i kierują się wyłącznie emocjami. Np. Złotyrybek zatrudniając
kobiety nie kieruje się zasadami wolnego rynku, tylko empatią rodem z powieści
pozytywistycznych. A Ty zarzucając Maciejowi wyrzucanie na tym forum jadu i
nienawiści, na pewno kierujesz się zazdrością o jego zdolność analitycznego
myślenia. Z kolei ja myślę jeszcze niższą kategorią stereotypów, tzn. myślę po
marksistowsku, ponieważ krytykuję zatrudnianie wietnamskich dzieci
w "fabrykach" dużych firm odzieżowych (pewnie powodują mną dodatkowo te same
stereotypy, co Złotą Rybką).
Złóżmy może wszystkie, my kobiety tego forum, miażdżącą samokrytykę i powiedzmy
jednym głosem: chłopcy, macie zawsze rację!!
A później złóżmy wniosek o zamknięcie forum Feminizm.

przychylam się do wniosku przedmówczyni
ale forum bym nie zamykała - niech po wsze czasy pozostanie przestrogą dla
zbłąkanych kobieciątek, które myślą, że myślą...

hania_76 napisała:

> Su, przecież tylko kobiety myślą stereotypami a jeśli nimi nie myślą, to nie
> myślą wcale i kierują się wyłącznie emocjami. Np. Złotyrybek zatrudniając
> kobiety nie kieruje się zasadami wolnego rynku, tylko empatią rodem z
powieści
> pozytywistycznych. A Ty zarzucając Maciejowi wyrzucanie na tym forum jadu i
> nienawiści, na pewno kierujesz się zazdrością o jego zdolność analitycznego
> myślenia. Z kolei ja myślę jeszcze niższą kategorią stereotypów, tzn. myślę
po
> marksistowsku, ponieważ krytykuję zatrudnianie wietnamskich dzieci
> w "fabrykach" dużych firm odzieżowych (pewnie powodują mną dodatkowo te same
> stereotypy, co Złotą Rybką).
> Złóżmy może wszystkie, my kobiety tego forum, miażdżącą samokrytykę i
powiedzmy
>
> jednym głosem: chłopcy, macie zawsze rację!!
> A później złóżmy wniosek o zamknięcie forum Feminizm.


strony firm odzieżowych
Chciałabym po urodzeniu dziecka nadrobić braki w garderobie, niestety nie mam
czasu na bieganie po sklepach i oglądanie. Może macie adresy na jakieś strony
z kolekcjami ciuchów, chciałabym zobaczyć co wogóle się teraz nosi, bo
zupełnie wypadłam z obiegu. Dodam ,ze nie ubieram się elegancko, preferuję
luźny styl, a firmy , które dotąd mi się podobały to Diesel, VeroModa, ONLY,
Troll, Fishbone, CamedownTown. Może macie jakieś fajne adreski, z góry
dziękuję.

czesc!
Trudno powiedzieć co jest modne-generalnie to co króluje w reszcie
Europy:falbanki, koronki, dżins, paski różnego rodzaju-styl dzieci-kwiaty,
rozszerzane spodnie itp. Niestety z przykrością muszę przyznąć, że pod tym
kątem nie umywamy się do np. Hiszpanek. W sklepach mamy mniejszy wybór, chociaż
ceny nie róznia się zbytnio:między Polską a Hiszpania oczywiście.
Z kosmetykami różnie bywa-te dobrych, zagranicznych firm drogie-lepiej kupować
na duty free, lub za granicą (w Hiszpanii były tańsze i to bez żadnych
promocjii, w ostateczności ta sama cena). Ale mozemy się pochwalic dobrymi
rodzimymi firmami-dla średnio zamoznych: Eris, Dermika itp.
Co do Firm odzieżowych to idzie ku lepszemu: Deni Cler, Monnari, świetne
Hexeline, średnie Simple, Gantos, Odzieżowe Pole (młodzi awangardowi
projektanci) zależy co kto lubi - młodzieżowe czy klasyczne stroje? Dla
bogatszych snobistyczne ciuszki E.Minge, Zienia itp(niepowtarzalne wzory i
modele specjalnie dla Ciebie itp.)
Pozdrawiam Anna

witam was co do plivy to spokojnie nie ma co sie podniecac firma
jest lekko piszac dziwna .po pierwsze sama rekrutacja to szok co
wyrabiaja głupowate pytania i glupowate podejscie do kandydata -
wiem bo mam kolezanke w plivie jako PM. nastepnie mowia ze zadzwonia
i cisza tydzien juz mija jak pani miala zadzwonic z informacja sama
zapropowala i co /???? cisza ja obecnie jestem w branzy odziezowej
zarobki okolo 2200 netto laptop dell, auto nowe po wymianie floty -
diselek super!!, komoreczka bez limitu nowa nokia full wypas.do tego
karta flota orlen.polecam wam poszukac w innej branzy mozna zarobic
lepiej albo tyle samo za mniej stresu, aha praca pm lub pf jest nie
za super jesli masz rodzine maz zona dzieci,stale wyjazdy ,
szkolenia sympozja jednym slowem nie ma cie w domu ,. nastepnie kasa
to mit zarobki po 4000 5000 netto taka kase ma sie bruto a netto to
maja juz kierownicy regionalni np.6000 netto.powodzenia

onion68 napisała:

> yyy, ja na przykład kupuję przeważnie na allegro książki ;)wiem,
że jest to też> największy second-hand odzieżowy w Polsce. Tu bym
widziała jakieś możliwości
> zarobkowe dla młodego Schoppe. Z tira hurtem, mówisz?

Ach, nie watpie, ze na allegro mozna kupic tez rzeczy dobre i
mile :)
Tylko mysle, ze detaliczny handelek typu pare zlotych na dzien za
ciuszek czy ksiazke (a skad ciuszek? a skad ksiazka? wlasne zbiory
dlugo nie starcza!) nie oplaci sie im, jesli maja za to wynajmowac
gdzies pokój i prowadzic hulaszcze zycie (Laurencja nasza
wyrafinowana).
Na allegro sa tez firmy i sklepy, zwykle firmy z hurtowym
asortymentem nowych towarów, stad mój pomysl, ze lepiej by sie Wolfi
podczepil pod któras z nich, popularne sa wlasnie perfumidla
bylejakie, byle z marka, nowa luksusowa bielizna "prosto z U.S.A"
albo odtwarzacze mp3, wszystko oczywiscie kupione okazyjnie, nie
uzywane..;)
Albo przylacza sie do szwagierkolaski objazdowej z Pyza, dziecmi i
Fryckiem (juz to widzimy) albo wyemigruja, jesli w ogóle przetrwaja
dluzej niz 6 miesiecy.

Jesli chodzi o uczucia miedzy nimi, to wydaje mi sie, ze oboje
zgadzaja sie co do fundamentalnej sprawy: oboje uwielbiaja Laure ;)
Laura pozwala sie laskawie adorowac tak poslusznemu rycerzowi, ale
jak to piszesz nie kocha go. Gdyby nadszedl bardziej zjawiskowy
obiekt od Wolfiego, zaraz by sie zaczely jakies wyrafinowane flirty,
gry w makao z nowym panem etc.

wiadomości dla pań...
Z GŁ:

Słynny sklep odzieżowy H&M powstanie w Łodzi

wiol 13-03-2005 , ostatnia aktualizacja 13-03-2005 20:14

Łodzianki będą mogły robić zakupy w sklepie znanej sieci Hennes & Mauritz
(H&M). Otwarcie gigantycznego sklepu odzieżowego zaplanowano na wczesną
jesień

H&M ma już tysiąc sklepów w 20 krajach (Europa, Stany Zjednoczone i Kanada).
W Polsce jest 16, m.in. w Warszawie, Wrocławiu i Szczecinie.

Firma planuje otwarcie pierwszego łódzkiego sklepu na jesień. - Nie mogę się
doczekać, bo Łódź bardzo mi się podoba i będę miała okazję, żeby przyjeżdżać
do waszego miasta - powiedziała Marta Grabowska, rzecznik prasowy Hennes &
Mauritz. Jeśli pierwszy łódzki sklep odniesie sukces, H&M nie wyklucza, że
założy w Łodzi kolejne.

Firma należy do tzw. sklepów-kotwic, które mają pierwszeństwo w zdobyciu
miejsca w centrach handlowych (do nich należą także Media Markt, Cubus,
Reserved, Cottonfield itp.). Przynoszą największe obroty i przyciągają
najwięcej klientów, dlatego centrom zależy na nich najbardziej. Jak
dowiedzieliśmy się nieoficjalnie sklep H&M będzie otwarty w centrum handlowo-
rozrywkowym Manufaktura.

H&M założono w Szwecji w 1947 roku. Sprzedaje odzież dla kobiet, mężczyzn,
dzieci oraz dodatki i kosmetyki. Zatrudnia stu projektantów. Nie posiada
własnych fabryk, połowa produkcji odbywa się w Europie, połowa w Azji.
Ubrania tej firmy mają ciekawe wzornictwo i przystępne ceny.



Czyli będzie bliżej :)

Podpisuję się oboma rękami!!!!!! To samo raadziłam kiedyś w związku ze
stadionem! Sprawdzić faktury zakupu towaru, kasy fiskalne, opłacony ZUS,
podatek dochodowy!!!! Zostanie na polu walki 5 kupców! Pozostali sami sie
zwiną. A jeśli ktoś ma ochotę na towary sprzedawane w KDT - niech jedzie do
Woli Kosowskiej. Zdziwi się jakie tanie tam są te same rzeczy! Przecież to
wszystko od "kitajco-wietnamczyków"!!!! A urzędy graniczne dobrze wiedza, że z
30 kontenerów z ciuchami wjeżdżającymi do Polski tylko jeden ma papiery! I co!
I mamy problem z wyłapaniem przemytu i nielegalnego handlu!?!? Proponuję
zatrudnić ludzi którzy pracują (jako pracownicy) w Urzędach kontrolujących! Oni
będą wiedzieli wszystko, a za ZUS (którego nikt za nich nie płaci), i godziwa
pensję (nawet urzędniczą) zrobią czystkę z mafią odzieżową z Pl.Defilad,
Stadiony, ulic W-wy i innych miast!!! Mój mąż który ma pracownię (firma
jednoosobowa - bo nie stać go na pracownika) płaci - tak jak wszyscy jego
sąsiedzi i znajomi z lokalami - czynsz, ZUS, podatki, vat, i co ma z tego? Nic!
Na urlop nas nie stać - byle dzieci gdzieś pojechały!!! Czas się liczy od
opłaty do opłaty! Dobrze że ja pracuję na posadzie, bo zakład męża nie zawsze
zarobi na siebie, ale ... jak to wyjaśnić dzidkowi, który pracował w zawodzie
od przed wojny, a teraz patrzy z nieba i płacze co się tu na ziemi dzieje!

Mieszkam w Anglii. Tutaj mundurki sa we wszystkich szkolach, ale tylko te
bogatsze-platne, po naszemu prywatne, kaza dzieciom kupic mundurek z tarcza lub
emlematem szkolnym w konkretnym sklepie-oczywiscie drozszym, ktory zamawia
mundurki dla tej szkoly prywtanej. Reszta szkol, te publiczne, po
prostu okresla kolor koszuli, swetra i spodni, a rodzice kupuja w supermarkecie
za 30 zl. Tutaj firmy odziezowe bija sie o klienta, wiec mozna kupic kilka
kompletow bardzo tanio w supermarkecie (taniej niz w Polsce!! za 30-50zl nie za
150zl!!). Czesto mozna kupic tez uzywane mundurki od starszych dzieci -
szczegolnie dla dziewczynki bo one tak szybko nie niszcza, poza tym dzieciaki
przebieraja sie w kolorwe ciuszki po szkole. Dlaczego my Polacy musimy tak
komplikowac sobie zycie? nie latwiej byloby powiedziec taki odcien niebieskiej
koszuli, a czy kupisz za 5 czy 25 zl, nie ma znaczenia byleby byla niebieska
koszula. Po co zamawiac i okreslac cena z gory - niech rodzice kupia nawet w
lumpeksie a firmy odziezowe niech zaleja sklepy roznymi mundurkami do wybory do
koloru w roznych cenach. Jesli ktos chce emblemat szkoly to sobie doszyje na
standartowym swetrze. Prezyzje prosze zostawic lekarzom, dzieciom zostawmy
swobode. Ciekawa jestem czy ministerstwo skonsultowalo sie z innymi krajami co
maja mundurki.....